Marian Zaremski komunistyczny kat zasłużony dla miasta Stalowa Wola (fot. FK)

W grudniu 2025 roku pisaliśmy o komunistycznym zbrodniarzu Edwardzie Pieli z tytułem „Zasłużony dla miasta Stalowa Wola”. To jednak nie jedyny funkcjonariusz aparatu represji komunistycznego państwa PRL, który wciąż widnieje na oficjalnej liście zasłużonych dla miasta Stalowej Woli.

Kolejnym funkcjonariuszem aparatu represji PRL, którego miasto Stalowa Wola wciąż uznaje za postać godną naśladowania, jest Marian Zaremski. To były działacz stalowowolskiej PZPR, który w 1944 roku aktywnie uczestniczył w brutalnym dławieniu antykomunistycznego podziemia i w utrwalaniu władzy narzuconej z Moskwy.

Kim był Marian Zaremski?

Marian Florian Zaremski urodził się 21 kwietnia 1921 roku we wsi Zwolaki koło Ulanowa (woj. lwowskie, obecnie woj. podkarpackie). Był synem Franciszka i Anieli. Końcem lat trzydziestych otrzymał zatrudnienie w firmie „Olszak-Żelewski”, która była jednym z podwykonawców przy budowie Zakładów Południowych (COP) w Stalowej Woli.

Komunistyczna partyzantka

W czasie niemieckiej okupacji wstąpił do komunistycznej organizacji młodzieżowej – Związek Walki Młodych (ZWM) i następnie do Batalionów Chłopskich, gdzie przyjął pseudonim „Ryś”. Później przeszedł do komunistycznej Armii Ludowej (AL).

Po wejściu Sowietów na Podkarpacie zgłosił się na ochotnika na do RKU w Nisku i został żołnierzem ludowego Wojska Polskiego (LWP). Po weryfikacji zakwalifikowany został do oficerskiej szkoły politycznej i wysłany na szkolenie, po którym jako chorąży zasilił szeregi Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (KBW). KBW bezpośrednio podlegało Ministerstwu Bezpieczeństwa Publicznego i było formacją utworzoną przez komunistów stricte do walki z polskim podziemiem niepodległościowym.

Kat podziemia niepodległościowego

W 1944 roku Marian Zaremski wysłany został do Limanowej (woj. małopolskie), gdzie skierowany został do walki z „reakcyjnym podziemiem” w szeregach KBW. Wkrótce sprawdził się jako wzorowy kat polskiego podziemia niepodległościowego i awansował na dowódcę grupy operacyjnej KBW na terenach powiatów wadowickiego i limanowskiego (woj. małopolskie). Tam jego jednostki zwalczały oddziały antykomunistycznego podziemia, m.in. oddziały Mieczysława Wądolnego „Mściciela”, Jana Jaroszka „Szczerbatego” czy legendarnego pogromcę komunistów Józefa Kurasia „Ognia”.

Kariera w PZPR

W 1945 roku wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej (PPR) a końcem lat czterdziestych został zdemobilizowany z KBW. Wówczas komunistyczne władze odesłały go do Maszewa koło Szczecina (woj. zachodniopomorskie), gdzie został nagrodzony za lojalność stanowiskiem burmistrza miasta. Tam po połączeniu Polskiej Partii Socjalistycznej i PPR kontynuował komunistyczną karierę jako członek Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR).

Chcąc powrócić w rodzinne strony, w 1954 roku Zaremski uzyskał od władz PZPR przeniesienie do Stalowej Woli. Po powrocie na Podkarpacie kontynuował gorliwą karierę komunistycznego aparatczyka i wkrótce z ramienia PZPR w latach 1956–1962 pełnił funkcję przewodniczącego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Stalowej Woli. W późniejszych latach zarządzał Wojewódzkim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej, i następnie został dyrektorem Miejskiego Handlu Detalicznego (MHD). Przez lata awansował w szeregach stalowowolskiej PZPR uzyskując wysokie stanowiska mając jedynie wykształcenie podstawowe. Dopiero po pięćdziesiątce zaocznie ukończył krakowski UJ.

Zbrodniarz komunistyczny „Zasłużony dla miasta Stalowa Wola”

W 1980 roku Marian Zaremski za „aktywną działalność” w PPR i PZPR oraz „za udział w walkach z hitlerowskim okupantem i reakcyjnym podziemiem” został wpisany do księgi zasłużonych i otrzymał tytuł „Zasłużony dla miasta Stalowej Woli”. Tytuł ten oficjalnie posiada do dziś.

Socjalistyczne Tempo 1980 r.

Nie został rozliczony za komunistyczne zbrodnie

Marian Zaremski przeszedł na emeryturę w 1982 roku i dożył wolnej Polski. W III RP nigdy nie odpowiedział za represje i zbrodnie popełnione jako dowódca KBW na żołnierzach antykomunistycznego podziemia. Zmarł w spokoju 16 lipca 2000 roku w Stalowej Woli.

Nie ma woli by zrobić porządek

Od upadku komunistycznej PRL minęło już 36 lat, a kolejne ekipy rządzące Stalową Wolą wciąż unikają rzetelnej weryfikacji oficjalnej listy zasłużonych miasta. Zarówno obecny prezydent Lucjusz Nadbereżny (PiS), jak i radni miejscy, wydają się ignorować problem obecności komunistycznych decydentów w panteonie miejskich bohaterów. W przypadku obecnej władzy to jednak nie dziwi, to w większości ta sama grupa, która w 2023 roku na cześć komunistycznego aparatczyka (tow. Zdzisława Malickiego) nazwała ulice i ustawiła pomnik.

Jak długo będzie trwał ten bałagan?

Kiedy miasto Stalowa Wola będzie miało odważnych polityków, którzy uporządkują „zasłużonych” i podejmą realne działania w kształtowaniu własnej rzetelnej historii miasta? Nie wygląda, że to będzie wkrótce.

Socjalistyczne Tempo 1983 r.

Listę UM zasłużonych miasta przeczytasz TUTAJ.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *