19 i 20 października 1943 r. Niemcy przeprowadzili na terenie dzisiejszej Stalowej Woli dwie zbiorowe egzekucje, w których rozstrzelali 90 Polaków. Był to odwet za …

Oficjalny portal Fundacji KEDYW
Oficjalny portal Fundacji KEDYW

19 i 20 października 1943 r. Niemcy przeprowadzili na terenie dzisiejszej Stalowej Woli dwie zbiorowe egzekucje, w których rozstrzelali 90 Polaków. Był to odwet za …

Mówią o nim: „budowniczy potęgi Stalowej Woli”, „wizjonerski dyrektor”, „pragmatyczny technokrata”. Od lat w lokalnej narracji próbuje się surowo rozgraniczyć dwie twarze Zdzisława Malickiego: z jednej strony osłoniętego nimbem geniuszu sprawnego menedżera, pod którego wodzą Huta Stalowa Wola miała wkroczyć do czołówki przemysłowej, a miasto przez to miało przeżywać bezprecedensowy rozkwit – z drugiej zaś posła na Sejm PRL z ramienia PZPR, wspierającego fatalne decyzje partyjnej góry.

50 lat temu robotnicy w ponad 90 zakładach pracy na terenie całej Polski wyszli na strajk przeciwko drastycznym podwyżkom cen żywności ogłoszonym dzień wcześniej przez rząd PRL. Tego pamiętnego czerwca protestowała także Stalowa Wola.

Historia PRL wciąż pozostaje w Polsce jednym z najostrzejszych pól sporu o pamięć zbiorową, odpowiedzialność i ocenę elit komunistycznego państwa. Szczególnie wyraźnie konflikt ten widoczny jest w miastach powstałych lub rozwiniętych w ramach socjalistycznej industrializacji – takich jak Stalowa Wola.

W mitologii stajnia Augiasza była symbolem miejsca przesiąkniętego brudem, którego przez lata nikt nie chciał oczyścić. Coraz trudniej oprzeć się wrażeniu, że podobny mechanizm działa dziś w części lokalnych mediów Stalowej Woli.